Dzień urodzin porucznika milicji

Kto się potrafi wczuć w rozterki wiernej duszy? Dziś mundur mi przynosi tylko wstyd. Wypijmy jednak za funkcjonariuszy. Za tych z milicji nie pije nikt! Wziąłem pół litra w restauracji „Berlin” – Są tu panienki, co lubią śmiech i gwar. Może zaproszę je? Mam w domu dwie konserwy. Będzie zakąska, gdy zamkną nocny bar. Wiem,…

Ballada o dzieciństwie

Ja się na ten świat podły nie pchałem Mimo woli zaczęło się życie Ciemną nocą poczęty zostałem Urodziłem się jednak o świcie Spokój miałem przez dziewięć miesięcy Rok nie wyrok – pojąłem to w mig Suto, ciepło, bezpiecznie, cóż więcej Może chcieć człowiek nim pozna krzyk Jest dokument ważniejszy od wierszy W swej metryce mam…

Konie narowiste

Nad urwiskiem nad przepaścią śnieżną zamieć przeganiając Na złamanie karku gnam nahajką konie poganiając Już brakuje mi powietrza, wiatr i mgłę łapczywie piję I z zachwytem dzikim wołam: nie przeżyję, nie przeżyję… Trochę wolniej, wolniej konie, dokąd rwiecie cwałem Co tam wam czarne wodze i bat Takie mam konie narowiste jakie sam wybrałem Życia mi…

Polowanie na wilki

Brak mi tchu i na oślep uciekam Sił ostatkiem pazury śnieg rwą Sfora psów mnie osacza z daleka Chcą mnie dopaść, rozszarpać mnie chcą Ze wszystkich stron niewidzialna śmierć czyha Od wystrzałów powietrze aż drży Gdy na śniegu zraniony wilk zdycha Słychać śmiech, ludzki śmiech jazgot psi To polowanie, to na wilki trwa obława Śmiertelny bieg,…

Milicyjny protokół

Jak na nas to wypiliśmy naprawdę mało – Z pięciu butelek nic nie zostało. I żeby wódki nie pędzili z byle czego, To co by znaczył litr na jednego. Pierwszą wypiliśmy na miejscu, znaczy w sklepie… – Sierioża, powiedz… no, gdzie jest lepiej?! Lecz przepędzili nas do parku, na ławeczkę, Tam przyszło spożyć drugą flaszeczkę.…

Zero-siedem

Jedna noc i piosenka gotowa,Ale komu zaśpiewać ją mam?Jaki numer ma międzymiastowa?Zero siedem – nie mogę być sam. – Tak bym chciał, pani wie, Paryż, moja śliczna!– Tu telefonistka numer siedemdziesiąt dwa.– Śpieszę się! Zatem niech będzie błyskawiczna!– Proszę mówić, linia wolna! – Kochana, tak, to ja! Całą noc przy słuchawce wariujęI przeklinam centralę na…

Ona jest z Paryża

Przepadłem, nie ma co, już życia kres się zbliża, Ze emocji trzęsę się, w psychiczny wpadam dół… Ja nie mam u niej szans, bo ona jest z Paryża! I wiem, niestety, że ją kocha świata pół. Na próżno tyle lat schrypnięty głos zdzierałem, Bo obojętna jest jak przypadkowy widz. A „Neutralny pas”, gdzie kwiatów nie…

Co zdarzyło się w Afryce

Raz na Czarnym Lądzie się Zdarzył Czarny Piątek, Był mezalians, ale gdzie Koniec, gdzie początek. Godnie stawić czoła złu Puszcza nie zdołała, Kiedy się w wędrownym Gnu Żyrafa zakochała. Okapi kpi z lamentu lam, A ara w skrzek: – A wara wam Od żyraf, co w myśl praw tych traw, Stworzone są do wyższych spraw!…

Sentymentalny bokser

I cios. I zwód. I znowu cios. I jeszcze ciosy trzy. Na głowie jeży mi się włos i całe ciało drży. Przeciwnik nie obija się, w bokserski wchodzi trans, Obija bez litości mnie! Upadłem! Nie mam szans! A on się uśmiecha, choć złamał mi nos: „Jak dobrze jest żyć! Jak dobry jest los!” Odliczać zaczął…

Ten, co siedział obok niej

Nie chciałem śpiewać ani pić. I bez niej nie umiałem żyć. To była miłość. Szczenięca miłość. A jeden z tych, co mieli ją, Powiedział: – Pędź, gówniarzu, won! Powiedział: – Pędź, gówniarzu, won! Aż mnie zmroziło. A jeden z tych, co mieli ją, Ubliżał mi, wyzywał, klął. Ja się w ten układ wpychać nie chciałem,…