Anioł bezdomny

Nie wiem czy imię mam Nazwij mnie, pieczęć złam Brak mi sił ale trwam I z goryczą się śmieję Czy jestem aniołem Co stracił nadzieję? Nie wiem czy imię mam Nazwij mnie, pieczęć złam Powiedz gdzie złożyć mam Swoje skrzydła żebracze Czy jestem aniołem Dlatego, że płaczę? Ja anioł bezpański Anioł bezbronny Błąkam się Wieki…

Wiersze

Hej spójrz na tamten las Jak skrywa się we mgle Czy on się boi nas Kto wie, kto wie, kto wie Hej spójrz na białą mgłę Jak tuli głogu krzak Czy za nas wstydzi się Czy tak, czy tak, czy tak Na ptaka w locie spójrz Spojrzeniem nagłym znacz Powiędłe płatki róż I płacz, i…

Kwiatki z polskiej rabatki

Wśród wysokich topoli i dębów Stał bielony dwór państwa Zarembów Co od dawna się szczycą Pokrewieństwem z Soplicą Tym też chlubi się gmina Ostrzębów Pani Zofia – kobitka “niczego” Siostrzenica prawnuczki Sędziego Do ogródka pędziła I na grządkach sadziła Barwne kwiatki dla swego ślubnego Aksamitki, nasturcje, begonie Cynie, fuksje, lobelie, pelargonie Rezedy, celozje – słowem…

Szerszeń i żeń-szeń

Leciał stary szerszeń Znaleźć jary żeń-szeń Lat miał już niemało Żądło mu stępiało Szerszeń chciał się żenić Żeń-szeń miał odmienić Jego życie smutne W harce bałamutne Żeń, żeń się, szerszeniu, żeń Przytępione żądło zmień Żądaj, żeby krzepki trzpień Żeń-szeń stworzył zeń Żeńże się, szerszeniu, żeń Przytępione żądło zmień Żądaj, żeby krzepki trzpień Żeń-szeń stworzył zeń…

Zibuzanka

Moje ucho szeleści w poduszce Moje myśli wychodzą zza drzwi Teraz są już przy tobie, no, wpuść je Zibu za, zibu za, zibu zi Moje nogi łaskoczą pierzynę Moja broda rozkwita jak kraj Ja już marzę o tobie godzinę Zibu za, zibu za, zibu zaj Twoja wola swawolić do woli Smak tęsknoty jest słony jak…

Przewrót

Przewrotu widmo znów nawiedza kraj Przewraca nam się w głowach, niby zdrowych Zapragnął szatan piekło zmienić w raj Dla starych diabłów i pokoleń nowych A jeden czart przy kotle numer sześć Co rajskim był agentem już od dawna Szyfrogram wysłał – oto jego treść Zabawa w raj piekielnie jest zabawna Właściwie wszyscy tylko dobra chcą…

Dom psychiczne chorych

Marnych artystów trzeba truć Prowincjonalną scenę rzuć Czy to jest teatr, pytam Czy psychicznie chorych dom Prorocza wizja spełnia się Do wariatkowa wzięli mnie Mięciutkie ściany, okien brak A drzwi bez klamek są Na korytarzach świrów tłum W oczach agresja, w głowach szum Sanitariusze lubią bić Lub zimną wodą zlać To medycyny nowy cud Terapia…

Pieśń ptaków

Gdy bębny biją w takt Napiętą skórę mam Tak jakbym sam bębnem był I warczę, warczę znów I nie znam cichych słów I wszystko się zmienia w krzyk A jednak ciągle śnię Że kradnę ptakom pieśń Którą składam w ciszy u twych stóp A ty wypuszczasz z klatki znów Miliony nut i słów One wyzwalają…

W kamieniczce Pod Złotym Psem

Jeśli zechcesz wypić piwo W tych gotyckich starych murach Przy stoliku wnet się zjawią Brecht, Wysocki i Stachura Będą uporczywie milczeć I spoglądać przenikliwie Aż się w końcu zdecydujesz I postawisz im po piwie A gdy swe schrypnięte gardła Złotym płynem już ukoją Każdy zechce ci zanucić Ulubioną strofkę swoją A ty śpiewaj razem z…

Miasteczko Bełz

Mój mały Icełe Stał się historią świat, w którym żyłeś Wszystko zmieniło się Lecz ty się chyba najbardziej zmieniłeś Odwiedzasz stary kraj Odmawiasz kadysz z oksfordzkim akcentem I wciąż „Die Strasse frei” Dudni w twej głowie żałobnym świętem Mój drogi Icełe Wiem, bardzo boli co się zdarzyło Pragnę zrozumieć cię Zrozum i ty, mnie na świecie…