Łaźnia
Ogień w łaźni mi rozpal i wódki wlej, Bo dreszcz zimny mnie przeszył na skroś… Może gdy się zanurzę w gorącą biel, Zdołam rozgrzać wystygłą już złość? Wiatr za duży dokoła na moją sierść – Dech z parzącą pomieszał się mgłą I tatuaż zsiniały zdobiący pierś Pulsującą nabiega już krwią. Rozpal w łaźni polana, kamienie…
